Magnes neodymowy nie przyciąga każdego metalu. Trzyma się stali, żeliwa, niklu i kobaltu, ale przy aluminium, miedzi czy mosiądzu nie poczujesz nic – niezależnie od tego, jak mocny magnes użyjesz. Poniżej wyjaśniamy, co decyduje o tej różnicy i dlaczego stal nierdzewna nie daje jednej, prostej odpowiedzi.
Co decyduje o tym, że magnes w ogóle trzyma
Magnes przyciąga materiały ferromagnetyczne – takie, w których atomy potrafią ułożyć się zgodnie z kierunkiem pola magnesu i wzmocnić je od środka. Do tej grupy należą żelazo, nikiel, kobalt i większość ich stopów, w tym zwykła stal konstrukcyjna. Materiały spoza tej grupy nie reagują na pole magnetyczne w żaden zauważalny sposób, niezależnie od tego, jak blisko przyłożysz magnes i jak mocna jest jego klasa. To rozróżnienie – ferromagnetyk albo nie – jest jedynym, które ma znaczenie przy pytaniu, czy dany przedmiot w ogóle da się magnesem przytrzymać.
Stal zwykła i ocynkowana: powłoka nie przeszkadza
Stal konstrukcyjna, blacha karoseryjna i większość elementów w domu i warsztacie to ferromagnetyk, więc magnes trzyma się ich bez problemu. Powłoka cynkowa, którą pokrywa się stal przed korozją, jest cienką warstwą metalu nieferromagnetycznego naniesioną na wierzch – nie zmienia to jednak rdzenia elementu, który wciąż jest zwykłą stalą. Magnes reaguje na to, co jest pod powłoką, więc stal ocynkowana zachowuje się magnetycznie tak samo jak stal bez powłoki. To samo dotyczy lakierowanej blachy: farba jest za cienka, by odciąć pole magnetyczne od stali pod spodem.
Nierdzewna, która trzyma, i nierdzewna, która nie trzyma
Stal nierdzewna nie jest jednym materiałem, więc odpowiedź „nierdzewna nie jest magnetyczna” jest uproszczeniem, które prowadzi do błędnych wniosków. Nierdzewna ferrytyczna i martenzytyczna – oznaczenia takie jak 430 czy 410, spotykane choćby w sztućcach, śrubach i niektórych elementach kuchennych – ma strukturę zbliżoną do zwykłej stali i magnes się jej trzyma, choć często słabiej niż stali węglowej. Nierdzewna austenityczna – oznaczenia 304 i 316, typowa dla blatów, zlewów i sprzętu gastronomicznego wyższej klasy – praktycznie nie reaguje na magnes. Zdarza się, że fragment takiej blachy staje się lekko magnetyczny po gięciu albo innej obróbce na zimno, ale to efekt uboczny obróbki, nie cecha materiału. Zanim uznasz, że dany element jest niemagnetyczny, warto sprawdzić magnesem konkretny przedmiot – gatunek nierdzewki rzadko jest opisany na etykiecie.
Aluminium, miedź, mosiądz: mocniejsza klasa nic nie da
Aluminium, miedź, mosiądz i tytan nie są ferromagnetyczne, więc żaden magnes neodymowy się ich nie chwyci – ani ten najsłabszy, ani najmocniejszy dostępny w kalkulatorze doboru magnesu. To częsty powód reklamacji: ktoś kupuje mocniejszą klasę magnesu w nadziei, że w końcu przyciągnie aluminiową obudowę czy mosiężną klamkę, a efekt jest identyczny jak przy najsłabszym magnesie – żaden. Jeśli element, do którego chcesz przymocować magnes, jest z tych metali, jedynym rozwiązaniem jest przykręcenie, przyklejenie albo dołożenie stalowej płytki jako pośrednika, a nie sięganie po wyższą klasę. Różnicę między klasami i tym, na co realnie wpływają, opisujemy w artykule o różnicach między magnesem neodymowym a ferrytowym.
Podłoże jest właściwe, a magnes i tak trzyma słabo
Zdarza się, że podłoże jest jak najbardziej ferromagnetyczne, a mimo to magnes odpada albo trzyma zauważalnie słabiej, niż wynikałoby to z jego klasy. Udźwig podawany przy magnesie jest mierzony na grubej, czystej stali, przy zerowej szczelinie i w temperaturze pokojowej – każde odstępstwo od tych warunków obniża realny wynik. Cienka blacha nie daje magnesowi tyle materiału, ile potrzebuje on do wykorzystania pełnego pola, warstwa lakieru albo farby wprowadza niewielką, ale odczuwalną szczelinę, a każda szczelina powietrzna między magnesem a powierzchnią osłabia przyciąganie dużo bardziej, niż mogłoby się wydawać z jej grubości. Jeśli magnes trzyma słabiej niż oczekiwano na materiale, który powinien być odpowiedni, warto sprawdzić właśnie te trzy rzeczy, zanim uzna się magnes za wadliwy. W razie wątpliwości najlepiej opisać sytuację w formularzu kontaktowym albo sprawdzić pozostałe pytania i odpowiedzi.